Festiwal Fantastyki 19-21.06.2026 Poznań
Zaloguj się
pl
Goście Program Kup bilet

Victoria Holmes po raz kolejny odwiedzi Strefę Literacką!

30 marca 2023

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, kto kryje się za pseudonimem Erin Hunter i tworzy znaną serię „Wojownicy”? Na tegorocznym Pyrkonie będziecie mieć świetną okazję, by się przekonać. Odwiedzi nas bowiem Victoria Holmes – jedna z autorek tego poczytnego cyklu.

Victoria Holmes jako Erin Hunter

Uśmiechnięta kobieta w okularach, z krótkimi, jasnobrązowymi włosami, ubrana w granatowy sweter, na tle zieleni.

Vicky jest redaktorką serii „Wojownicy”, której dwa pierwsze tomy ukazały się na polskim rynku wydawniczym w 2004 roku nakładem Wydawnictwa Amber. Aktualnie cykl ukazuje się dzięki Wydawnictwu Nowa Baśń, sukcesywnie wydającemu kolejne części. Victoria Holmes tworzy zarys fabuły, odpowiada za jej ciągłość i ogólną spójność, a także wymyśla tytuły książek, historię zaś spisują Kate Cary oraz Cherith Baldry. Pseudonim “Erin Hunter”, pod jakim ukazuje się seria „Wojownicy”, to także jej pomysł. 

Urodziła się w angielskim hrabstwie Berkshire i dorastała na farmie, gdzie od drugiego roku życia uczyła się jazdy konnej. Studiowała filologię angielską na Uniwersytecie Oksfordzkim, a po jej ukończeniu zrobiła sobie rok przerwy, by pracować z końmi. Miała też epizod pracy jako nauczycielka angielskiego, szybko jednak odkryła, że to nie dla niej. Została więc redaktorką Working Partners.

Już od najmłodszych lat uwielbiała czytać i tworzyć własne historie, nikogo nie powinno zatem zaskakiwać, że w końcu zajęła się tym zawodowo. Gdy była dzieckiem, jej rodzina oraz przyjaciele nazywali ją „myszą”, a jej imię – według oficjalnej strony „Wojowników” – to Mysia Łapa.

Awatar autora

O autorze

Martyna Halbiniak

Nie sypia, bo sen uważa za luksusowy zamiennik kawy dla ludzi, którym się nudzi. Zamiast tego z zapałem alchemika przetwarza hektolitry kofeiny w literki i myśli zbyt dziwne, by je zignorować. Absolwentka psychokryminalistyki i psychologii, która wie, zafascynowana ludzkim umysłem. Zwłaszcza tym po mrocznej stronie. Zasypia przy podcastach true crime, bo nic tak nie koi duszy jak dobrze opowiedziana zbrodnia. W dzień trenuje boks, żeby zachować równowagę między analizą motywów morderców a potrzebą przyłożenia czemuś bardzo fizycznemu. Z pasją godną lepszej sprawy zamienia kawę w literki, dorosłość traktuje podejrzliwie, a czekoladzie ufa bezgranicznie - ona po prostu rozumie. Lubi rodzynki w serniczku i cynamon w jabłeczniku.