Festiwal Fantastyki 14.06.2024 Poznań
pl
Mapa Program Kup bilet

Shinsengumi, specjalny oddział policji – fikcja kontra historia

Shinsengumi, czyli oddział specjalny policji działający na polecenie siogunatu Tokugawów, podobnie jak 47 roninów, można już uznać za symbol lojalnego wojownika. Jednak czy prawda historyczna ma wiele wspólnego z przedstawianiem Shinsengumi w różnych dziełach kultury? Z tym bywa już różnie. Warto zatem skonfrontować wydarzenia historyczne z wizerunkiem Shinsengumi w popkulturze.

Kim tak właściwie byli członkowie Shinsengumi?

Shinsengumi to oddział policji czuwający nad porządkiem w Kraju Samurajów, założony pod koniec okresu Edo – w burzliwych czasach bakumatsu (schyłek siogunatu), kiedy to w Japonii pojawiły się wojska amerykańskie pod dowództwem komandora Perry’ego. Spora część mieszkańców była przeciwna otworzeniu się granic Japonii, co przerodziło się w silną niechęć względem siogunatu, który dopuścił do interwencji wojsk amerykańskich, i poskutkowało wzrostem poparcia dla cesarza. Właśnie w takich czasach narodziło się Shinsengumi. Działali z ręki siogunatu Tokugawów i byli niezwykle lojalni wobec tego rodu. Oficjalnym statutowym zadaniem grupy miało być chronienie shoguna, niemniej tak naprawdę ograniczało się to do sukcesywnego tłumienia wszelkiej działalności skierowanej przeciwko siogunatowi, co nierzadko kończyło się po prostu eliminowaniem zagrożeń. Shinsengumi bowiem nie miało oporów, aby ubrudzić sobie ręce krwią oponentów. Jednymi z ich głównych oponentów były hany Satsuma, Mito, Tosa i Choshu, które zwróciły się przeciw cudzoziemcom.

https://aminoapps.com/

Początkowo członkowie Shinsengumi działali jako roshitai, oddział roninów strzegący porządku w Kioto. Jednak z powodu antytokugawskiego nastawienia dowódcy roshitai, część członków odłączyła się od grupy i to właśnie oni stali się zalążkiem Shinsengumi. Przywódcą nowo powstałej grupy był Kondo Isami, pochodzący z chłopskiej rodziny niezwykły mistrz miecza. Wraz z towarzyszami postanowili zaciągnąć się do służby u sioguna i przepędzić z Japonii cudzoziemców. Zastępcą Kondo został jego bliski przyjaciel, Toshizo Hijikata, który najprawdopodobniej jest autorem kodeksu Shinsengumi (przynajmniej tak uważają historycy, gdyż surowość kodeksu Shinsengumi najlepiej pasuje do osobowości Hijikaty), składającego się z pięciu surowych zasad i wielu dodatkowych. Karą za złamanie którejkolwiek z głównych zasad miało być popełnienie seppuku, a żeby nie było za łatwo, przestrzeganie reguł było skrupulatnie pilnowane. Celem takiego postępowanie przywódców Shinsengumi było stworzenie prężnie działającej grupy posłusznej ideom grupy. 

https://aminoapps.com/

Losy Shinsengumi obejmują około pięć lat i obfitują w wiele burzliwych wydarzeń. Jednym z najważniejszych jest incydent Ikedaya, kiedy to członkowie Shinsengumi zapobiegli spaleniu Kioto i udaremnili porwanie cesarza, co przyczyniło się do znacznego wzrostu popularności jednostki. Jednak coraz mniejsze poparcie dla siogunatu, które skończyło się upadkiem Tokugawów, pojawienie się w Japonii broni palnej i nieustanne walki doprowadziły do klęski Shinsengumi. 

Przystojni wojownicy w anime Hakuouki

Hakuouki to anime składające się z dwóch sezonów, które opowiada luźno o losach Shinsengumi, a do tego wszystkiego dodano nie taką małą szczyptę elementów fantastycznych. Główną bohaterką serii jest Yukimura Chizuru, średnio rozgarnięta córka miejscowego lekarza parającego się zachodnią medycyną. Dziewczyna wyrusza na poszukiwania swego ojca do Kioto, gdzie na jej drodze stają krwiożercze demony. Oczywiście ratuje ją nie kto inny, jak członek Shinsengumi – Hijikata. W obliczu takich wydarzeń Chizuru musi udać się do kwatery Shinsengumi, by Hijikata mógł ją przypilnować, bowiem dziewczyna wie za dużo. Jak się okazuje, Shinsengumi także poszukują ojca Chizuru. I tak oto losy Chizuru i Shinsengumi się związały. Dziewczyna udaje więc chłopaka, by nie wzbudzać podejrzeń i kontrowersji, a w międzyczasie wychodzi na jaw, że jej ojciec stworzył magiczną miksturę, która leczy wszelkie rany, ale nie może być oczywiście pozbawiona skutków ubocznych – zamienia ludzi w pozbawione zmysłów, krwiożercze monstra. Co więcej, okazuje się, że świat zamieszkują także istoty “wyższe” od ludzi – demony.

http://mundodepersyn.blogspot.com/

W pierwszej serii przedstawiono wydarzenia jeszcze przed incydentem w Ikedaya, a kończy się ona bitwą pod Toba-Fushimi. Wiele z istotnych dla historii Shinsengumi wydarzeń zostało pominiętych i ukazanych tak, by pasowały do głównego wątku fabularnego, jakim jest walka z demonami i ukazanie świata fantastycznego. Zgadnijcie bowiem, kim okazuje się Chizuru… Kobietą demonem, kimś bardzo rzadko spotykanym w świecie demonów, mogącym przedłużyć istnienie wymierającej rasy. Mogło się to skończyć tylko jednym – demony często próbują porwać Chizuru, a członkowie Shinsengumi dzielnie jej bronią, często kosztem własnego zdrowia. Poskutkowało to tym, że większość z nich musiała zażyć miksturę ojca Chizuru, ale na szczęście dla nich byli w stanie nad sobą zapanować. Seria kończy się odnalezieniem ojca Chizuru, który współpracował nie z kim innym, jak hanami Satsuma i Choshu, zapewniając im magiczną miksturę. W tym momencie następuje bitwa pod Toba-Fushimi, której Shinsengumi nie są w stanie wygrać.

http://iku-anime.blogspot.com/

Drugi sezon kontynuuje wydarzenia, na których akcja zatrzymała się w pierwszym i ukazuje tragiczne losy Shinsengumi, którzy mimo że wiedzieli, że ich działania są skazane na porażkę, nie zdradzili swoich ideałów i cały czas dzielnie walczą w niesprzyjających im czasach. Przedstawiona zostaje śmierć Kondo, dowódcy Shinsengumi, skazanego przez przeciwników na egzekucję, a historia oddziału Shinsengumi kończy się śmiercią Hijikaty, walczącego z potężnym demonem, który na koniec docenia niezłomnego ducha przeciwnika i zauważa, że i ludzie mogą być wartościowi.

Anime, mimo że porusza wiele wątków fikcyjnych, w których dominują oczywiście elementy fantastyczne, oddaje to, co w Shinsengumi ceni się najbardziej – lojalność, honor, odwagę. Członkowie tego oddziału zostali przedstawieni w bardzo pozytywnym świetle, ich losy smucą, a tragizm ich historii porusza – duch losów Shinsengumi został oddany, a część wydarzeń jest bliska prawdzie historycznej. Elementy fantastyczne bowiem oplatają wydarzenia historyczne i powstaje dzięki temu nowa jakość, ukazująca jednak z tym większą mocą niezwykłe losy wojowników gotowych umrzeć za swoje ideały. 

Gintama, czyli Shinsengumi przedstawieni w parodystyczny sposób

Dla każdego, kto jest przyzwyczajony do ukazywania oddziału Shinsengumi jako poważnych, honorowych i dzielnych wojowników, sposób w jaki zostali oni wykreowani w anime Gintama może wydawać się, zwłaszcza na początku, szokujący i nawet trochę bulwersujący. Akcja tej produkcji rozgrywa się w Kraju Samurajów wzorowanym na Japonii okresu Edo, z tym że dwadzieścia lat po przybyciu na Ziemię… kosmitów, którzy zakazali mieszkańcom walki na miecze, przez co status i możliwości samurajów zostały zdegradowane. W anime tym wszystko zostaje przedstawione w parodystyczny sposób, a wątki znane z historii, owszem, są źródłem inspiracji, ale bardzo często ukazuje się je w krzywym zwierciadle. Nie inaczej jest i z oddziałem policji Shinsengumi.

https://www.fanpop.com/

Shinsengumi z Gintamy bazują na tych historycznych, jednak twórca zmienił nieznacznie brzmienie imion i nazwisk swoich bohaterów. Niemniej każdy, kto wie co nieco o Shinsengumi, od razu powiąże konkretną postać z jej historycznym odpowiednikiem. Shinsengumi byli oddziałem policji, który strzegł porządku w Kraju Samurajów. Jednak po śmierci shoguna Tokugawy Shigeshige (kolejne zmienione personalia) zostali rozwiązani, a ich przywódców skazano na śmierć poprzez ścięcie. 

Poszczególni członkowie Shinsengumi zostali ukazani w przerysowany, parodystyczny sposób, ale jednocześnie można odnaleźć w nich wiele z ich historycznych odpowiedników. I tak na przykład Hijikata Toshiro, podobnie jak realny Hijikata, jest niezwykle lojalny wobec Shinsengumi, odznacza się silnym poczuciem dumy i jest bardzo surowy. Obawiają się go zarówno wrogowie, jak i jego podwładni. Ale żeby nie było zbyt poważnie, Hijikata Toshiro jest także wielkim miłośnikiem majonezu, którym polewa praktycznie wszystko, nawet kawę czy desery. 

https://wallpapers.com/

Z kolei Okita Sougo, kapitan Pierwszej Dywizji Shinsengumi, jest jednym z najlepszych szermierzy, a przy tym nie ma oporów z używaniem wielkiej bazooki, z której strzela nie tylko do przeciwników, ale także do swojego przywódcy Hijikaty. Mimo że to inteligentny i uroczy młody mężczyzna, jest przy tym sadystyczny i kocha intrygi. Kieruje je przeciwko Hijikacie, któremu chce odebrać stanowisko Wicedowódcy. Ich relacja z punktu widzenia Okity to mieszanka przyjaźni i nienawiści. 

Kondo Isao, przywódca Shinsengumi, jest człowiekiem ciepłym i potrafi przeżywać różne wydarzenia bardzo emocjonalnie. Całkiem łatwo doprowadzić go do łez. Jest bardzo lojalny wobec przełożonych i oczywiście członków Shinsengumi, którzy darzą go szacunkiem.Jednocześnie jest łatwowierny, co przysparza innym problemy. Mimo że jest dowódcą Shinsengumi, nie czuje się w tej roli pewnie, bowiem nie potrafi wydawać swoim podwładnym bezwzględnych rozkazów. 

Jak widać, członkowie Shinsengumi znani z Gintamy, to mieszanka wybuchowa, w której motywy historyczne mieszają się z parodią.

Czy dzieła popkultury ukazują duszę Shinsengumi?

Anime Hakuouki i Gintama to oczywiście tylko niektóre z produkcji bazujących na historycznych Shinsengumi. W 2004 roku emitowano roczny serial telewizyjny Shinsengumi, który opowiada bezpośrednio o losach tego oddziału. W tej produkcji przedstawiono szczegółowo wydarzenia związane z losami Shinsengumi i realiami obowiązujący w tamtych czasach, ale nie brakuje też motywów fikcyjnych. Niemniej to właśnie temu tytułowi najbliżej do prawdy historycznej.

W poszczególnych dziełach starano się oddać to, co często było dla Japończyków najważniejsze. Shinsengumi przedstawiano jako lojalnych i honorowych wojowników o duszach prawdziwych samurajów, gotowych umrzeć za swoje przekonania (często ukazywano ich wręcz w lepszym świetle niż to było naprawdę). I nawet jeśli sława oddziału tak naprawdę przewyższa jego dokonania, nie przeszkadza to w wykorzystywaniu losów Shinsengumi w różnych tytułach, dostosowując postacie znane z historii do świata przedstawionego w danej produkcji. Podobną, a może nawet większą popularnością cieszyło się 47 roninów, których historia odbiła się szerokim łukiem w kulturze japońskiej. O 47 roninach mogliście poczytać tutaj

Awatar autora

O autorze

Agnieszka Mróz

Osoba pogrążona we własnych myślach, którą tylko nieliczni potrafią zrozumieć. Kocha książki, mangi i anime. Czytanie rozbudziło w niej miłość do pisania. Bujna wyobraźnia i uwielbienie fantastyki doprowadziły do tego, że chce zyskać moc kreowania nowych światów, w których można spotkać ulubionych bohaterów.