Festiwal Fantastyki 19-21.06.2026 Poznań
Zaloguj się
pl
Goście Program Kup bilet

RPGralnia na Pyrkonie? Takie rzeczy tylko w Strefie Fabularnej!

13 lutego 2019

To magia!? Nie, to działa Strefa Fabularna. Parter pawilonu numer 7 zamienia się w ogromną strefę dla graczy RPG. RPGralnia po raz pierwszy na Pyrkonie!

RPGowy zawrót głowy

pyrkon strefa fabularna rpg kości do gry Czy kiedykolwiek na Pyrkonie brakowało ci miejsca do grania w RPG? Musiałeś szukać skrawka podłogi w zakamarkach różnych budynków? Pisałeś Kartę Postaci na kolanie, bo nie było wolnego stolika? Gimnastykowałeś się niczym cyrkowiec, by poprowadzić sesję w ulubionym świecie? Te problemy właśnie odeszły do przeszłości.

Parter pawilonu numer 7 zamienia się w ogromną, liczącą sobie dokładnie 3792 m2, strefę do grania w RPG! Znajdziecie tam przygotowane niemal 150 stolików, żeby na żadną sesję nie zabrakło miejsca. Co więcej, nie tylko zagwarantujemy, że na części z nich cały czas będzie ktoś, kto poprowadzi dla was przygodę, ale zapewnimy wam również liczne inicjatywy, promujące RPG. Hej, i to przez całą dobę!

Podejmujemy rzuconą rękawicę

Tegoroczna Zjava ustanowiła nowy rekord w liczbie rozegranych sesji. Z całego serca im gratulujemy, ponieważ sto trzydzieści sześć rozgrywek to nie w kij dmuchał. Jednak koleżanki i koledzy ze Stowarzyszenia Avangarda rzucili nam przyjacielską rękawicę, którą bez chwili wahania podjęliśmy. Mało tego! Sami sobie podnieśliśmy poprzeczkę!

Zobowiązaliśmy się zatem nie tylko podwoić ich sukces (czyli rozegrać przynajmniej 272 sesje w trakcie trwania całego Pyrkonu), ale też udowodnimy, że nie rzucamy słów na wiatr i nie uznamy pobicia rekordu, jeśli jednocześnie nie będzie miało miejsca 100 rozgrywek. Czy nam się to uda? Przekonamy się już w ostatni weekend kwietnia. Wierzymy jednak, że pomożecie. Ku chwale RPG!

Awatar autora

O autorze

Martyna Halbiniak

Nie sypia, bo sen uważa za luksusowy zamiennik kawy dla ludzi, którym się nudzi. Zamiast tego z zapałem alchemika przetwarza hektolitry kofeiny w literki i myśli zbyt dziwne, by je zignorować. Absolwentka psychokryminalistyki i psychologii, zafascynowana ludzkim umysłem. Zwłaszcza tym znajdującym się po mrocznej stronie. Zasypia przy podcastach true crime, bo nic tak nie koi duszy jak dobrze opowiedziana zbrodnia. W dzień trenuje boks, żeby zachować równowagę między analizą motywów morderców a potrzebą przyłożenia czemuś bardzo fizycznemu. Dorosłość traktuje podejrzliwie, ale czekoladzie ufa bezgranicznie - ona po prostu rozumie. Lubi rodzynki w serniczku i cynamon w jabłeczniku.