Festiwal Fantastyki 14.06.2024 Poznań
pl
Mapa Program Kup bilet

Paulina Hendel – autorka cyklów “Zapomniana księga” oraz “Żniwiarz” – będzie gościem Strefy Literackiej na tegorocznym Pyrkonie!

Jeśli lubicie nieoczywiste połączenia, to książki Pauliny Hendel zapewne trafią w Wasz gust – wrzucenie postapokaliptycznego świata ze słowiańskim folklorem wydaje się dość niecodzienne, prawda? Zdecydowanie zachęcamy nie tylko do lektury, ale także do odwiedzenia Strefy Literackiej i spotkania z autorką.

Paulina Hendel – kim jest? 

Paulina Hendel urodziła się w 1987 roku i pochodzi z Miastka, małego miasteczka zagubionego na Pomorzu. Jest absolwentką filologii angielskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Od najwcześniejszych lat ma słabość do literatury fantastycznej i przygodowej, a także do twórczości Terry’ego Pratchetta.

Pasjonuje się wierzeniami ludowymi oraz słowiańską demonologią, co znajduje odzwierciedlenie na kartach jej powieści. W zakres jej zainteresowań wpisują się również dawne wierzenia, zabobony oraz tradycyjne metody leczenia przeróżnych dolegliwości. Jest miłośniczką dzikiej przyrody i podróży, a w wolnych chwilach znajduje czas na to, by zajmować się jeszcze rekonstrukcją historyczną.

Paulina Hendel – dorobek literacki

Paulina Hendel to polska autorka science fiction i fantasy, która wybrała właśnie te gatunki na skutek własnych zainteresowań czytelniczych. W swoim literackim dorobku Paulina Hendel ma między innymi młodzieżowy cykl science fiction, “Zapomniana księga”, na który składają się następujące powieści: “Strażnik”, “Tropiciel” oraz “Łowca”. 

Jak do tej pory największą popularność przyniósł jej jednak cykl “Żniwiarz”, którego akcja rozgrywa się we współczesnym nam świecie, gdzie słowiańskie demony panoszą się jak po swoim, mając niemało do powiedzenia. 

Zatem, jeśli lubicie mitologię słowiańską i jeszcze nie czytaliście żadnej powieści autorki, to zdecydowanie polecamy Wam nadrobić te książkowe pozycje, a potem pojawić się na Pyrkonie i spotkać z autorką!

Awatar autora

O autorze

Martyna Halbiniak

Twierdzi, że nie śpi, bo sen jest świetnym substytutem kawy dla ludzi, którzy mają nadmiar wolnego czasu. Jest też zdania, że czekolada nie pyta - ona po prostu rozumie. Wieczna studentka z wrodzoną niechęcią do dorosłości, bo lubi się ze swoim wewnętrznym nerdem... tfu, dzieckiem. Z zapałem godnym lepszej sprawy przetwarza kawę na literki. Lubi rodzynki w serniczku i cynamon w jabłeczniku.