Przeskocz do treści
Instagram Twitter Facebook Search Arrow right YouTube Sign In Sign Out Register User Print Arrow left Logo Date Slogan PL Slogan EN
Strona główna » Blog » Pop-kultura » Jaką postacią ze świata fantastyki jesteś podczas kwarantanny?

Jaką postacią ze świata fantastyki jesteś podczas kwarantanny?

Powoli wszyscy zaczynamy przyzwyczajać się do kwarantanny. Perspektywa niewychodzenia z domu, choć z początku straszna, stała się dla nas czymś zupełnie normalnym. Niektórzy spędzają ten czas na nadrabianiu zaległości kulturalnych, inni natomiast zaczynają stawać się ekspertami od epidemiologii. Dla wszystkich zaś można znaleźć odpowiednika w świecie książek, filmów czy seriali. Oto cztery typy osób, z którymi każdy z nas ma w tym czasie choć odrobinę wspólnego.

Hermiona Granger („Harry Potter”)

kwarantanna, Festiwal Fantastyki Pyrkon

Czas izolacji najprawdopodobniej spędzasz czerpiąc wiedzę na temat panoszącej się aktualnie epidemii. Na bieżąco śledzisz wszystkie możliwe źródła informujące o rozwoju zarazy na świecie, a także starasz się poznać naszego niewidzialnego wroga na wskroś. Swoich znajomych irytujesz słowami „źle to wymawiasz – mówi się SARS-CoV-2, a nie koronawirus”. Nie poprzestajesz jednak na COVID-19 i jeszcze bardziej zagłębiasz się w temat epidemii. Nim zamknięto biblioteki, udało Ci się wypożyczyć tony książek dotyczących innych chorób zakaźnych rozwijających się w społeczeństwach na przestrzeni wieków. Dzięki temu stajesz się ekspertem nie tylko od koronawirusa, ale także dżumy czy hiszpanki.

Plusy takiego postępowania są dość oczywiste – bardzo dobrze wiesz, co dzieje się wokół Ciebie. Dzięki temu wyśmiewasz wybuchające gdzieniegdzie teorie spiskowe. Kwarantannę spędzasz w sposób zdyscyplinowany, a przed wyjściem na świat zewnętrzny zakładasz rękawiczki i upewniasz się, że maseczka dobrze się trzyma na twarzy. Z drugiej strony jednak często brakuje Ci tematów do dyskusji ze znajomymi. Ich opinie na temat obecnej sytuacji brzmią zazwyczaj „no kto to widział?”, a z powodu ciągłego kształcenia się na temat epidemii umykają Ci najbardziej trendy seriale oraz nieco lżejsze lektury.

Fox Mulder („Z Archiwum X”)

kwarantanna, Festiwal Fantastyki Pyrkon

Oficjalne oświadczenia na temat pandemii czytasz z dużą dozą wątpliwości. Zamiast ufać ślepo doniesieniom, które mogą być zmanipulowane przez rządy całego świata, zgłębiasz coraz dziwniejsze strony z teoriami spiskowymi. Pod względem chłonięcia wiedzy jesteś więc zbliżony do Hermion tego świata, ale korzystasz z innych źródeł i wyciągasz inne wnioski. Pomimo paranoicznego lęku przed światowymi rządami, masz swoje źródło informacji w najwęższych kręgach władzy (ciocia jest księgową w Urzędzie Gminy), więc o wielu zdarzeniach wiesz przed innymi. Inna kwestia to to, czy można w 100% wierzyć swojej wtyce. Ściany w Twoim domu przyozdobione są wyciętymi artykułami prasowymi i mapami z zaznaczonymi przypadkami występowania koronawirusa. Wszystko zaś połączone jest czerwonymi nitkami.

Mulderowie zawsze są przygotowani do dyskusji na temat epidemii i nawet jeżeli nie mają racji, są w stanie wygrać każdy spór. Do każdego oświadczenia podchodzą ze sporą rezerwą i nieufnością, co czasem obraca się przeciwko nim. Najbardziej zatwardziali przesiedli się z Windowsa na Linuksa w obawie przed Billem Gatesem. W pocie czoła pracują również nad najbardziej epickim „a nie mówiłem?!”, na wypadek gdyby potwierdziły się doniesienia o tym, że wirus rozprzestrzenia się po wypadku w jednym z chińskich laboratoriów.

Desmond Hume („Zagubieni”)

kwarantanna, Festiwal Fantastyki Pyrkon

Na taki typ można się było natknąć wyłącznie na początku epidemii, gdy wszyscy przypuścili szturmy na sklepy i supermarkety. Desmond ruszył wtedy na gigantyczne zakupy i wykupił kilkuletni zapas papieru toaletowego, cukru, makaronu, ryżu, konserw i innych produktów z długim terminem spożycia. Potem zamknął się w swoim bunkrze i od dwóch miesięcy nigdzie nie wychodzi oraz praktycznie z nikim się nie kontaktuje. Tęsknota za bliskimi czasem daje mu się mocno we znaki, ale zwycięża lęk przed wyjściem na zewnątrz. Na pukanie do drzwi w ogóle nie odpowiada. Powoli kończą mu się książki do czytania, ale nowych nie kupi, bo wymaga to kontaktu ze światem zewnętrznym. Jest marzeniem wszystkich szefów, bo pracując na Home Office wstaje nawet w środku nocy i wprowadza jakieś dane do swojego komputera.

Desmondowie to jednak straszni panikarze. Przedsięwzięte przez nich środki są zdecydowanie przesadzone w stosunku do panującej sytuacji, jednak reagują zdecydowanie, gdy ktoś próbuje im zasugerować, że odrobinę przeginają. Po kilku pierwszych trudnych dniach w pełni zaadaptowali się do sytuacji i teraz nie odczuwają praktycznie żadnych trudności. Istnieje jednak ryzyko, że po zakończeniu kwarantanny nie będą potrafili wrócić do normalnego życia.

Hobbici (Śródziemie Tolkiena)

kwarantanna, Festiwal Fantastyki Pyrkon

„Epidemia się przydarzyła? No trudno, nie mamy na to żadnego wpływu i możemy się tylko przystosować” – tak myśli typowy hobbit. Jako zwykły szary obywatel stara się zachowywać w obecnej sytuacji tak, aby jak najmniej stracić na swoim komforcie. Możliwość pozostania we własnych czterech ścianach traktuje wręcz jak błogosławieństwo. Nie śledzi specjalnie doniesień ze świata, bo nie chce przysparzać sobie nerwów.  Zamiast tego zagłębia się w świecie lektur i swojego palantira, w którym może oglądać seriale. Prawdopodobnie hobbitowi przybyło trochę ciałka tu i ówdzie, ale on się tym nie przejmuje, bo i tak pewnie w tym roku na plażę się nie uda. Do woli eksperymentuje więc w kuchni i jest już po imieniu ze znaczną częścią dostawców jedzenia w swoim mieście.

Nastawienie „jakoś to będzie” może jednak irytować pozostałe przytoczone tu typy. Hobbit nosi co prawda maseczkę i dezynfekuje regularnie ręce, jednak nie robi nic ponad to. Jest absolutnie bierny i liczy, że umysły mądrzejsze od niego znajdą rozwiązanie sytuacji. Z drugiej strony natomiast niczym nie zmącony spokój hobbitów może kojąco wpływać na zszargane nerwy jego bliskich. Wyznawanie filozofii „ignorancja jest darem” sprawia, że pewnie wyjdą najbardziej zrównoważeni z kwarantanny. Choć pewnie zapytani po latach o czasy epidemii nie odpowiedzą nic więcej ponad „a sobie w domu siedziałem, fajnie było”.

A jak Wy spędzacie kwarantannę? Podzielcie się swoimi sposobami w komentarzach i dajcie nam znać, do którego typu Wam najbliżej!

Tagi: , , , , ,

Miłośnik starej trylogii SW i LOTR, który żałuje, że wciąż nikt nie nakręcił ekranizacji "Hobbita". Jego ukochany film SF to "Plan dziewięć z kosmosu". Motto życiowe: „jeszcze tylko jeden odcinek i biorę się za robotę”.


Komentarze