Kosmos, historia, przyroda, technologia i wiedza bez granic – Strefa Naukowa w całej okazałości!
12 czerwca 2026
Pyrkon od lat udowadnia, że granica między fantastyką a rzeczywistością jest dużo cieńsza, niż mogłoby się wydawać. W Strefie Naukowej wielkie pytania nie należą wyłącznie do powieści science fiction, seriali, gier i kosmicznych sag. Naukowcy zadają je każdego dnia. Zamiast mieczy świetlnych oraz magii mają jednak laboratoria, teleskopy, modele, dane, eksperymenty, warsztaty i bardzo konkretną wiedzę.
W tym roku program Strefy Naukowej jest szczególnie gęsty. Będzie kosmos w wersji naprawdę historycznej, bo na Pyrkonie pojawią się osoby, które patrzyły na Ziemię z perspektywy orbity. Będą rozmowy o przyszłości, sztucznej inteligencji, ekologii, zdrowiu, historii, kryptologii, fantastyce, roślinach, meteorytach, wirtualnej rzeczywistości, medycynie, technologiach i o tym, jak mówić o nauce bez nadęcia, ale z sensem.
Do tego wracają sprawdzone formaty, pojawiają się nowe współprace i miejsca, w których nie trzeba tylko słuchać. Można zapytać, dotknąć, zobaczyć, sprawdzić albo po prostu zagadać do ludzi, którzy potrafią tłumaczyć świat z pasją. Strefa Naukowa na Pyrkonie nie prosi o ciszę w bibliotece. Ona mówi „Chodźcie bliżej, tu dzieją się rzeczy!”.
Kosmos bliżej niż kiedykolwiek
Jeśli Strefa Naukowa miała kiedyś moment, w którym naprawdę mogła powiedzieć „celujemy wysoko”, to właśnie teraz. Na Pyrkonie zagości dr Sławosz Uznański-Wiśniewski, polski astronauta projektowy Europejskiej Agencji Kosmicznej, drugi Polak w historii, który odbył lot kosmiczny i pierwszy Polak na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jego solowa prelekcja będzie okazją, by posłuchać o drodze od nauki, elektroniki i pracy przy wielkiej infrastrukturze badawczej po misję orbitalną, która zapisała się w historii polskiego kosmosu.
Ale to nie wszystko. Jednym z najmocniejszych punktów programu będzie również wyjątkowe Q&A Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego z Eileen Collins. Legendą NASA, pierwszą kobietą, która pilotowała amerykański wahadłowiec, a później pierwszą kobietą dowodzącą misją promu kosmicznego. ESA i NASA na jednej scenie. Dwie różne ścieżki, dwa wielkie rozdziały eksploracji kosmosu i jedna rozmowa, której nie da się łatwo podrobić.
Kosmiczna część Strefy Naukowej nie kończy się jednak na astronautach. Panel „W Kosmosie jest miejsce dla każdego” pokaże, że sektor kosmiczny to nie tylko rakiety i skafandry. To także geologia planetarna, medycyna kosmiczna, robotyka, optyka satelitarna, biznes, komunikacja i cała sieć kompetencji, bez których żadna misja nie miałaby prawa się udać. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się czy w kosmosie jest miejsce dla kogoś spoza „klasycznego” inżynierskiego wyobrażenia, ten panel odpowie dość jasno.
Na dokładkę pojawią się naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych PAN, którym Pyrkon zawdzięcza również fragment tegorocznego filmu promocyjnego. Dr Paweł Lejba opowie o laserach, które naprawdę „celują” w kosmos, mierząc odległości do satelitów, Księżyca i kosmicznych śmieci. Dr Piotr Dunst zabierze Was z kolei do świata zegarów atomowych i skali czasu, która nie tylko odmierza sekundy, ale pomaga działać GPS-om, telekomunikacji, internetowi i całej technologicznej codzienności. Brzmi jak science fiction? Tym lepiej. W Strefie Naukowej science fiction często okazuje się po prostu nauką z bardzo dobrym sprzętem.
Nauka, która gada z popkulturą

Pyrkon nie byłby Pyrkonem, gdyby nauka trzymała się z dala od popkultury. W Strefie Naukowej dostaniecie więc solidną porcję tematów, które zaczynają się od gier, seriali, horrorów, superbohaterów albo fantastyki, a kończą na bardzo realnych pytaniach o świat.
Do programu wraca mocna reprezentacja Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki. A właściwie nie tyle wraca, co szturmuje Strefę Naukową jedenastoma prelekcjami. Będzie o wszystkim: od alchemii i trucizn, przez cudowne leki, zwierzęta ekstremalne, meteoryty, teorie spiskowe, biotechnologię, technologię i Warhammera 40,000 aż po koreański folklor ukryty w popkulturze. Rzecznicy Nauki mają tę rzadką umiejętność, że potrafią mówić o skomplikowanych rzeczach jasno, bez akademickiego muru i bez robienia z publiczności biernych słuchaczy.

W podobnym duchu pojawi się Aga Szuścik z prelekcją „Pokonaj Vecnę między nogami”. To będzie spotkanie o zdrowiu intymnym, profilaktyce i mitach, ale opowiedziane przez pryzmat popkultury, humoru i bardzo konkretnej edukacji. Rozmowa zamiast tabu, wiedza zamiast straszenia, a zamiast internetowego chaosu – próba zamknięcia bramy do Upside Down dezinformacji.
O przyszłości opowie także dr hab. Marek Zieliński z Collegium Da Vinci, który zapyta, czego możemy dowiedzieć się dzięki science fiction. Nie chodzi tu tylko o wizje latających samochodów czy sztucznej inteligencji mówiącej zbyt spokojnym głosem. Chodzi o to, jak fantastyka pomaga nam wyobrażać sobie społeczeństwo, edukację, pracę i technologie, które wcale nie są już tak odległe.
A jeśli wolicie naukę, która wyskakuje z rekwizytem tuż obok Was, warto wypatrywać Heweliuszy Nauki. Ich Science Busking, czyli kuglarstwo naukowe, to format bez sceny i bez dystansu. Edukatorzy wychodzą do ludzi, łapią kontakt, robią krótkie doświadczenia i pokazują, że czasem wystarczy prosty przedmiot, żeby uruchomić bardzo poważne pytania.
Historia, przyroda i planeta pod lupą
Strefa Naukowa w tym roku mocno przypomina również, że przeszłość, natura i przyszłość są ze sobą dużo bardziej powiązane, niż lubimy myśleć. W ramach współpracy z Wydawnictwem ZNAK pojawią się autorzy i twórcy, którzy pokażą historię w kilku zupełnie odmiennych odsłonach. Od Sudetów i lokalnych legend, przez opowieść o Jagielle, po kuchnię XVII wieku i polski ślad w badaniach kosmicznych. Historia nie będzie tu datą do wykucia, tylko światem pełnym ludzi, decyzji, wierzeń, smaków i dziwnych detali, które zostają w głowie na długo.
Nie zabraknie także folkloru, archeologii i antropologii, szczególnie w kontekście Skandynawii i kultury Wikingów. Poznamy procesy oraz symbolikę stojącą za kamiennymi runami i ornamentami pojawiającymi się na elementach uzbrojenia i wyposażenia wojowniczych ludów Północy. Usłyszymy również sporo na temat ich poezji i twórczości skaldów.
Bardzo silnie wybrzmi też temat naszej planety. Dr hab. Tomasz Samojlik opowie o tym, jak science fiction próbuje ratować świat przed ekologiczną katastrofą. Trudno o lepszy przykład pyrkonowego połączenia nauki z fantastyką – komiksy, literatura i popkultura okazują się przestrzenią, w której można testować pomysły na przyszłość, zanim rzeczywistość wystawi nam rachunek.

Pojawią się również tematy związane z przyrodą, geologią i fizyką. Będą wulkany, procesy kształtujące Ziemię, opowieść o pierwszych chwilach Wszechświata i pytanie, jak bardzo niezwykła jest planeta, po której chodzimy codziennie, zwykle nie zwracając na nią większej uwagi.
Szczególnie pięknym, tym razem dosłownym, wyjściem z sali wykładowej będzie spacer zapylaczowo-botaniczny pt. „Rozkwieć się”. Justyna Kierat, Gosia Ruszkowska i Kaja Nowakowska zabiorą uczestników poza teren Pyrkonu, żeby pokazać dzikie pszczoły, rośliny i relacje między nimi w samym sercu miasta. Bez wyprawy na koniec świata. Bez wielkiej ekspedycji. Wystarczy park, trochę uważności i osoby, które potrafią opowiedzieć, dlaczego kwiaty i zapylacze prowadzą jeden z najważniejszych dialogów w przyrodzie.
Fantastyczny UAM, warsztaty i nauka do zrobienia własnymi rękami
Jednym z filarów tegorocznej Strefy Naukowej będzie także współpraca z Fantastycznym UAMem. To inicjatywa, która bardzo dobrze pasuje do Pyrkonu, bo pokazuje świat akademicki bez sztywnej miny i z wyraźnym mrugnięciem w stronę fantastyki. W programie znajdą się prelekcje, warsztaty, archeologia, literatura, historia, przyroda, VR i wszystko to, co sprawia, że uczelnia nagle przestaje kojarzyć się z salą numer 214, a zaczyna z przygodą.
Nowością, której nie sposób pominąć, jest Zakątek Naukowych Warsztatów, tworzony we współpracy ze Strefą Warsztatową. To przestrzeń działania, a nie tylko słuchania. Na poziomie 0 w budynku PCC pojawią się ekipy z Fantastycznego UAMu oraz Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, żeby udowodnić, że wiedza akademicka i zamiłowanie do fantastyki naprawdę mogą być dwiema stronami tego samego medalu. Będzie rzemiosło, będzie tradycja, będzie magia rozumiana bardzo praktycznie, czyli taka, w której zamiast zaklęć mamy techniki, materiały, doświadczenie i ludzi, którzy wiedzą, co robią. Jednocześnie nie zabraknie atmosfery odkrywania, bo warsztaty mają tę przewagę nad prelekcjami, że kiedy coś nie wyjdzie, nie da się udawać, że „tak miało być”. Właśnie dlatego są tak dobre.

Do tego dochodzą stoiska i aktywności w Naukowej Bazie. Centrum Szyfrów Enigma pokaże świat kryptologii i polskich matematyków, którzy złamali szyfr niemieckiej maszyny. Muzeum Archeologiczne w Biskupinie opowie o pradziejowym tkactwie i metalurgii. Kuźnia Wiedzy Politechniki Poznańskiej pozwoli wejść w świat skanowania 3D, termoformowania i inżynierii biomedycznej. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu zaprosi do quizu medycznego i rozmów o anatomii, a Fantastyczny UAM pokaże badania nad nawigacją w VR.
Na zewnątrz też będzie się działo. Centrum Nauki Impakt Morasko przypomni, że Poznań ma własną kosmiczną historię zapisaną w kraterach meteorytowych. Huta Miedzi wróci z ogniem, metalem, mini-kamieniołomem i warsztatami. Do tego pojawią się działania archeologiczne, rzemieślnicze i zielarskie, które udowadniają, że nauka naprawdę lubi brudzić ręce.
Stacja Nauka i punkty, których nie warto omijać
Strefa Naukowa to nie tylko wielkie nazwiska i pełne sale. To również te miejsca, w których można złapać chwilę między punktami programu i porozmawiać z kimś, kto właśnie godzinę wcześniej opowiadał o rzeczach pozornie niemożliwych.
Właśnie po to jest Stacja Nauka. To przestrzeń spotkań z gośćmi i prelegentami, idealna dla tych, którzy po wykładzie pomyśleli: „kurczę, miałem jeszcze jedno pytanie”. Ewentualnie dla tych, którzy nie zdążyli podnieść ręki, bo ktoś inny zadał trzy pytania i sala musiała się już zwijać. Tutaj można podejść, pogadać, dopytać, poprosić o rozwinięcie wątku albo po prostu sprawdzić, czy prelegent też uważa, że najlepsze pytania przychodzą do głowy pięć minut po końcu spotkania.

Czekają na Was również atrakcje poza pawilonem, a konkretnie w Naukowym Punkcie, który doskonale zagęszcza Strefę Naukową między dużymi wydarzeniami. To tam można wejść w kontakt z konkretem. Z modelem, szyfrem, eksperymentem, rośliną, symulatorem, meteorytem, narzędziem albo rozmową, która zaczyna się od „co to właściwie jest?”, a kończy na planowaniu własnych badań, studiów albo przynajmniej kolejnej prelekcji.
I to jest chyba najfajniejsze w tej strefie. Nie trzeba być ekspertem, nie trzeba znać wzorów, nie trzeba wcześniej przeczytać trzech artykułów naukowych od deski do deski. Wystarczy ciekawość. Reszta zaczyna się na miejscu.
Trudno wymienić wszystkich i właśnie o to chodzi
Przy takim programie najtrudniejsze jest to, że każde podsumowanie z definicji kogoś skraca, kogoś tylko wspomina, a kogoś niesprawiedliwie zostawia poza głównym światłem reflektorów. Strefa Naukowa ma jednak ten problem z gatunku bardzo dobrych. Gości, tematów i atrakcji jest po prostu zbyt wiele, żeby uczciwie opowiedzieć o wszystkich w jednym tekście. Dlatego traktujcie ten wpis jak mapę pierwszych impulsów. Kosmos, AI, zdrowie, przyroda, historia, warsztaty, popkultura, Rzecznicy Nauki, Fantastyczny UAM, wydawnictwo ZNAK, Zakątek Naukowych Warsztatów, Stacja Nauka, Naukowa Baza, spacery i eksperymenty. To wszystko to zaledwie część większej całości.
Najlepsza strategia? Sprawdźcie program, zaznaczcie punkty obowiązkowe, zostawcie sobie czas na przypadkowe odkrycia i nie bójcie się wchodzić tam, gdzie temat brzmi dziwnie. W Strefie Naukowej dziwne często znaczy „za chwilę dowiesz się czegoś, czego nie da się odzobaczyć”.
A przecież między innymi właśnie po to przychodzi się na Pyrkon.