Festiwal Fantastyki 19-21.06.2026 Poznań
Zaloguj się
pl
Goście Program Kup bilet

Poland can into space! Sławosz Uznański-Wiśniewski ląduje na Pyrkonie

5 maja 2026

Są historie, które jeszcze niedawno brzmiałyby jak scenariusz mocno dotowanego filmu science fiction. Polski inżynier, naukowiec, specjalista od systemów elektronicznych pracujący przy jednej z najważniejszych infrastruktur badawczych świata, trafia do programu astronautycznego Europejskiej Agencji Kosmicznej, a następnie leci na orbitę i odwiedza Międzynarodową Stację Kosmiczną? Brzmi niewiarygodnie, a wydarzyło się naprawdę.

Sławosz Uznański-Wiśniewski, polski astronauta projektowy ESA, w 2025 roku przeszedł do historii jako drugi Polak, który odbył lot kosmiczny, oraz pierwszy Polak na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Podczas misji Axiom-4 realizował eksperymenty w ramach misji ESA IGNIS, dokładając własny rozdział do historii polskiej obecności w kosmosie.

Podczas Pyrkonu spotkacie go w Strefie Naukowej i to nie jeden raz. Będziecie mogli posłuchać go zarówno na solowej prelekcji, jak i podczas wyjątkowego Q&A z Eileen Collins. To jedno z tych spotkań, przy których określenie „kosmiczne” nie jest metaforą.

Drugi Polak w kosmosie, pierwszy Polak na ISS

25 czerwca 2025 roku rozpoczęła się misja, która dla polskiej nauki i eksploracji kosmosu miała wyjątkowe znaczenie. Sławosz Uznański-Wiśniewski wyruszył w przestrzeń kosmiczną w ramach misji Axiom-4, a na orbicie przebywał do 15 lipca. Tym samym stał się drugim Polakiem w historii, który odbył lot kosmiczny i pierwszym, który odwiedził Międzynarodową Stację Kosmiczną.

To moment, który trudno sprowadzić wyłącznie do symbolu. Oczywiście, sama obecność Polaka na ISS była wydarzeniem historycznym, ale za tym lotem stała również konkretna praca naukowa. W ramach misji ESA IGNIS Uznański-Wiśniewski realizował eksperymenty, które wpisują się w szerszy rozwój europejskich badań prowadzonych na orbicie. Współczesne misje kosmiczne to bowiem nie tylko spektakularny start rakiety i zdjęcia w stanie nieważkości. To przede wszystkim precyzyjnie zaplanowana praca badawcza, w której każda godzina, procedura i próbka mają znaczenie.

Jego obecność na Pyrkonie będzie więc czymś więcej niż spotkaniem z astronautą. To okazja, by posłuchać człowieka, który naprawdę przekroczył granicę atmosfery, ale jednocześnie pozostaje naukowcem i inżynierem. Kimś, kto potrafi opowiedzieć o kosmosie nie tylko przez pryzmat marzenia, lecz także przez pryzmat technologii, przygotowań i codziennej pracy stojącej za misją orbitalną. Takich opowieści nie słucha się często. Szczególnie gdy dotyczą historii, która wydarzyła się niemal na naszych oczach.

Od Łodzi przez Francję i CERN do Europejskiej Agencji Kosmicznej

Droga Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego do kosmosu nie zaczęła się od skafandra, lecz od elektroniki, inżynierii i nauki najwyższej próby. Pochodzi z Łodzi, gdzie w 2008 roku ukończył z wyróżnieniem Politechnikę Łódzką, uzyskując tytuł magistra inżyniera. W tym samym roku zdobył również dyplomy we Francji. Najpierw na Uniwersytecie Nantes, a następnie na Politechnice w Nantes. Kilka lat później w 2011 roku obronił z wyróżnieniem doktorat na Uniwersytecie Aix-Marseille.

Jego specjalizacja od początku związana była z technologiami potrzebnymi tam, gdzie margines błędu musi być minimalny. Zajmował się projektowaniem systemów elektronicznych o wysokiej niezawodności, w tym także wpływem promieniowania na układy elektroniczne. Jest autorem książki poświęconej temu zagadnieniu oraz współautorem ponad pięćdziesięciu artykułów naukowych i konferencyjnych.

Przez lata pracował w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych, czyli CERN. Miejscu, które samo w sobie brzmi jak lokalizacja z fantastyki naukowej, a jednocześnie jest jednym z najważniejszych ośrodków badawczych na świecie i życiowym marzeniem całej rzeszy naukowców. Brał udział w utrzymaniu i operowaniu ogromną infrastrukturą naukową, w tym Wielkim Zderzaczem Hadronów. Jednym z jego najważniejszych projektów była realizacja systemu kontroli mocy, który od 2017 roku stanowi podstawową część LHC.

Równocześnie pozostawał blisko sektora kosmicznego. Prowadził wykłady dotyczące projektowania systemów kosmicznych, organizował warsztaty pomiędzy CERN i NASA, współpracował z sektorem prywatnym i recenzował projekty satelitów komercyjnych oraz przedsięwzięcia związane z polskim sektorem kosmicznym, takie jak PW-SAT2, HyperSat czy EagleEye.

Ta droga przez naukę, inżynierię, elektronikę, projekty satelitarne i infrastrukturę badawczą doprowadziła go ostatecznie do Europejskiej Agencji Kosmicznej. To pokazuje, że za wielkim lotem zawsze stoi ogromna suma wcześniejszych decyzji, kompetencji i konsekwentnie budowanej wiedzy.

Spotkanie, które łączy NASA i ESA

Podczas Pyrkonu Sławosz Uznański-Wiśniewski pojawi się nie tylko na solowej prelekcji. W programie znajdzie się także wyjątkowe Q&A, w którym wystąpi wspólnie z Eileen Collins, astronautką NASA i pierwszą kobietą, która dowodziła misją wahadłowca kosmicznego.

To jedno z tych wydarzeń, które trudno nazwać po prostu „spotkaniem z gośćmi”. Na jednej scenie pojawią się osoby reprezentujące dwa wielkie rozdziały historii eksploracji kosmosu. Doświadczenie amerykańskiego programu wahadłowców i współczesną europejską obecność na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. NASA i ESA, dwa różne konteksty, dwie różne ścieżki, jedno wspólne zagadnienie – człowiek wobec kosmosu.

Takie rozmowy są wyjątkowo rzadkie, bo niecodziennie mamy okazję zestawić ze sobą doświadczenia astronautów z różnych generacji, różnych misji i różnych programów kosmicznych. To szansa, by usłyszeć nie tylko o technicznych aspektach lotu, przygotowaniach czy pracy na orbicie, ale też o tym, co zmienia się w człowieku, kiedy patrzy na Ziemię z perspektywy, której większość z nas nigdy nie zobaczy na własne oczy.

Dla uczestników Pyrkonu będzie to moment szczególny. Festiwal fantastyki od lat żyje opowieściami o podróżach międzygwiezdnych, statkach kosmicznych i ludziach przekraczających granice znanego świata. Tym razem te historie spotkają się z rzeczywistością w postaci doświadczenia osób, które naprawdę poleciały dalej, niż większość ludzkości kiedykolwiek dotarła.

Spotkania te będą okazją, by posłuchać o drodze od laboratorium i inżynierskich projektów po orbitę okołoziemską, o pracy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i o tym, jak wygląda współczesna eksploracja kosmosu widziana oczami człowieka, który stał się częścią jej historii.

Jeśli więc chcecie usłyszeć opowieść o misji, która zapisała się w dziejach polskiej nauki oraz wziąć udział w wyjątkowym spotkaniu astronautów NASA i ESA, koniecznie przyjdźcie do Strefy Naukowej. Nieczęsto zdarza się bowiem, że kosmos jest tak blisko.

Awatar autora

O autorze

Wojciech Wenclik

Wieloletni MG i entuzjasta tradycyjnych RPGów oraz literatury G.R.R. Martina i H.P.Lovecrafta. Zawsze powtarza, że wyśpi się dopiero w trumnie. Ciężko stwierdzić, czy to założenie, czy raczej smutna konkluzja poparta doświadczeniem. Faktem jest jednak, że zwykle nie może usiedzieć za długo w miejscu i angażuje się w zbyt wiele projektów kosztujących go punkty poczytalności. Sytuacji nie poprawia również kibicowanie Pittsburgh Penguins, bo kto nie kocha meczów zaczynających się o 2 w nocy…