Rogate hełmy z głów! John Gwynne otwiera sakwę z gośćmi Strefy Literackiej!
30 grudnia 2025
Choć ochronne nakrycia głowy z przymocowanymi zwierzęcymi rogami noszone przez wikingów to oczywiście mit, faktem jest, że John Gwynne odnalazł odpowiedni vegvísir i tym samym już wkrótce wyruszy na legendarną wyprawę na Pyrkon 2026!
Znany w najbardziej odległych krainach wojownik i okryty sławą bard przygotowuje się już do żeglugi przez niespokojne morza. Wyposażony w tarczę i topór, z sakwą pełną kamieni słonecznych oraz świeżo naoliwionym mieczem przy pasie, przemierzy wzburzone wody. Przebrnie przez rozległe połacie Ziem Wygnanych, przebije się przez Wilczą Dolinę i przeprawi przez Tarin. Pokona wszelkie przeciwności, by w pełnym rynsztunku i z brodą wysuszoną morską solą stawić się na wezwanie. Nie spocznie, póki jego zmęczona długą wędrówką noga nie postanie na zwierzęcych skórach zdobiących posadzki komnat Międzynarodowych Targów Poznańskich.
John Gwynne jest autorem legend i pieśni o przygodach Corbana z Ardanu. Antologia Wierni i Upadli śledzi losy młodego i ambitnego wojownika, który zbyt szybko poznaje cenę odwagi oraz gorzki smak wojny. Zostaje wplątany w odrodzony, uważany dotychczas za dawno zażegnany, konflikt z olbrzymami, który poprzez sieć intryg i serię wyniszczających bitew zmierza do rozstrzygnięcia w ostatecznym starciu dobra ze złem.
Osadzona 130 lat później trylogia Of Blood and Bone ponownie przenosi nas do Ziem Wygnanych, obecnie rządzonych żelazną ręką przez rasę aniołów, tym razem przywołując historię myśliwego imieniem Drem oraz młodej wojowniczki znanej jako Riv, którzy trafiają na znaki świadczące o przebudzeniu dawnego zła.
Na kartach najnowszych powieści opowiada z kolei o losach Orki, Varga i Elvara, wiedzionych pragnieniem zemsty, instynktem przetrwania oraz chęcią ukucia własnej ścieżki i zaśmiania się w twarz przeznaczeniu. Saga o Krwiozaprzysiężonych to epicka opowieść drogi osadzona w inspirowanym legendami nordyckimi ponurym świecie pełnym dumnych wojowniczych klanów i upadłych bogów.
Nie ulega wątpliwości, że o powyższych manuskryptach ich autor mógłby gawędzić godzinami. Warto zatem razem z nami wypatrywać z niecierpliwością bielących się na horyzoncie żagli drakkaru z Johnem na pokładzie, gdyż ten zawinie do poznańskiego portu już w czerwcu!