Przeskocz do treści
Instagram Twitter Facebook Search Arrow right YouTube Sign In Sign Out Register User Print Arrow left Logo Date Slogan PL Slogan EN
Strona główna » Blog » Bestiariusz » To skąd się tak właściwie wzięły te wampiry?

To skąd się tak właściwie wzięły te wampiry?

Wampiry są jednymi z najpopularniejszych przedstawicieli świata nadprzyrodzonego, a sam fenomen wampiryzmu stanowi bogate źródło inspiracji dla wielu twórców. Tak szerokie zainteresowanie wampirami sprawiło, że stworzenia te ewoluowały na przestrzeni lat. Współcześnie znamy najróżniejsze ich wersje – okrutnych i ogarniętych żądzą krwi krwiopijców, romantyczne dusze czy stworzenia stające się wampirami na skutek jakiejś choroby. Co więcej, podaje się wiele przyczyn powstania wampirów. Najbardziej znane to klątwa, przemiana przez innego wampira czy mutacja. Popkultura przeżuła wampiry na tysiąc różnych sposobów, dlatego myślę, że warto przyjrzeć się temu, jakie są początki powstania tych stworzeń. Oto kilka przykładów, dzięki którym zaistniał i rozwinął się wampiryzm kulturowy.

Vlad Palownik inspiracją dla Hrabiego Draculi

Kiedy piszę o genezie powstania wampira, moim pierwszym skojarzeniem jest rumuński władca, Vlad Tepes, czyli Vlad Palownik, który stał się inspiracją do powstania postaci Hrabiego Draculi, głównego bohatera powieści Brama Stockera. Co prawda, niewiele jest wzmianek o wampirycznych cechach Palownika, jednakże jego wyjątkowe okrucieństwo, zamiłowanie do sprawiania bólu i twarde rządy stanowiły źródło inspiracji dla pisarza.

Vlad Tepes nie miał łatwego życia. Aby utrzymać władzę, wielokrotnie uciekał się do wyjątkowego okrucieństwa. Ba, można rzec, że się w nim rozmiłował. Już sam jego przydomek wiele mówi o jego rządach. Swych przeciwników, osoby mu zagrażające, czy też takie, które nie wykonały jego rozkazów, nabijano na pale. Lista jego okrucieństw jest długa i dość mocno podkoloryzowana. Przeciwnicy Vlada zwielokrotnili opowieści o wyjątkowym bestialstwie Palownika, przedstawiając go jako krwawego szaleńca i tyrana.

http://papodeprimata.com.br/

Co jednak łączy go z wampirami? Istnieją przekazy, według których Vlad Palownik, gdy nie otrzymał od rodzin kupieckich czy chłopskich ustalonych podatków, kazał sprowadzić młodą córkę z takiej rodziny. Najpierw nabijał na pal rodziców, a potem na ich oczach zasztyletowywał ich dziecko. Jakby tego było mało, napełniał puchar krwią umierającej dziewczyny i wznosił krwawy toast, który musieli obserwować umierający rodzice. Prawdopodobnie to właśnie tego rodzaju przekazy tłumaczą, w jaki sposób doszło do połączenia postaci Vlada Tepesa z wampirami. W końcu Palownik, niczym krwiopijca, był nieustannie żądny krwi.

Wampir odpowiedzią na epidemie

Początków zjawiska wampiryzmu można także doszukiwać się w szalejących epidemiach, jakie trawiły społeczeństwo. Podczas epidemii gruźlicy, jaka opanowała Amerykę w drugiej połowie XIX wieku, ludzie poszukiwali odpowiedzi na to, dlaczego akurat ich dotknęła ta choroba z taką siłą. Obserwując, jak choroba atakowała kolejnych członków rodziny, łatwo było uwierzyć w najróżniejsze wersje jej genezy. Właśnie w taki sposób narodziła się idea wampira. Gruźlica nie odpuszczała i atakowała kolejnych członków rodziny Brownów. Zabrała najpierw matkę, później atakowała kolejno dzieci.

https://historycollection.com/

George Brown, widząc, że na gruźlicę zachorował i jego ostatni syn Eddie, mimo że był człowiekiem twardo stąpającym po ziemi i niewierzącym w zabobony, chcąc szukać ratunku, zaczął rozważać wytłumaczenie, które zostało mu przedstawione przez pewnego człowieka. Ten oświadczył bowiem, że za chorobę zabijającą bez litości kolejnych bliskich, może odpowiadać nieżyjący już członek rodziny. Umarły, aby przetrwać, żywi się esencją życiową żyjących jeszcze bliskich. By przekonać się, czy rzeczywiście tak jest, należało wykopać trumnę i sprawdzić, w jakim stanie będą zwłoki zmarłej osoby. Jeśli ciało nie będzie w odpowiednim stopniu rozkładu, oznaczać to może tylko jedno. Zmarły nie do końca jest zmarły i, jak na wampira przystało, żeruje na żywych. Właśnie takiego odkrycia dokonali Brownowie, kiedy ekshumowano jej ciało. Zwłoki Mercy, niedawno zmarłej na gruźlicę siostry Eddiego, nie nosiły śladów rozkładu świadczących o tym, że jest nieżywa już od trzech miesięcy.

https://www.americas-most-haunted.com/

Aby pozbyć się choroby i pozwolić chorym wrócić do zdrowia, należało zrobić jeszcze jedną, dość obciążającą sumienie rzecz. Trzeba było bowiem wyciąć serce i wątrobę wampira, spalić je i z popiołów przygotować odpowiednią miksturę, która miała pomóc powrócić choremu do zdrowia. Tak właśnie postąpił pan Brown, chcąc ratować syna. Jak się zapewne domyślacie, niestety nie pomogło to młodzieńcowi. Po jakichś dwóch tygodniach, gruźlica zabrała i jego.

Porfiria – wampirza choroba?

Kolejnych źródeł powstania idei wampiryzmu można dopatrywać się w chorobie zwanej porfirią. Jak doskonale wiemy, istnieją pewne cechy wyglądu i zachowania, które przypisuje się wampirom (nie wszystkim oczywiście). Wśród nich można wymienić bladość, zniekształcone rysy twarzy, problemy z bezsennością czy światłowstręt pozwalający na opuszczania pomieszczeń tylko po zmierzchu. I właśnie takimi objawami charakteryzuje się porfiria. Jest to rzadka choroba, która dotyka pojedyncze jednostki. Zazwyczaj jej objawy były widoczne u młodzieży, czyli zmiany spowodowane chorobą pojawiały się nagle. Nie ma się więc co dziwić, że przypadki takie przyczyniły się do powstania legend i podań, na gruncie których narodził się wampiryzm.

Tagi: , , , , ,

Osoba pogrążona we własnych myślach, którą tylko nieliczni potrafią zrozumieć. Kocha książki, mangi i anime. Czytanie rozbudziło w niej miłość do pisania. Bujna wyobraźnia i uwielbienie fantastyki doprowadziły do tego, że chce zyskać moc kreowania nowych światów, w których można spotkać ulubionych bohaterów.


Komentarze